reklama TOP
Zabójca Wiolety K. powiesił się w celi aresztu. Wiesław R. który przyznał się do zamordowania kobiety w Dobrym Mieście prawdopodobnie nie wytrzymał psychiczne i nie poradził sobie z wyrzutami sumienia i odebrał sobie życie w celi aresztu. Jest to nieoficjalna informacja.


To nie on był zabójcą… Podobno są swoadkowie ktorzy potwierdza, ze widzieli inne osoby uciekajace z miejsca zdarzenia.
też tak myślę, że to nie on nie trzyma mi się to kupy ….
to skoro sa swiadkowie, powinni powiedziec to policji 🙂 Nie mieszajmy ludziom w glowach, z tego co slyszalam na nozu byly odciski wlasnie 'Wieslawa R'
podobno miał 3,5 promila alkoholu. Ale czy był by w takim stanie zabić? poza tym czy był by w stanie tam dojść lub dojechać? czy pił na miejscu?
Coś mi nie pasuje… Jak by ktoś mu pomagał…
Nie zabójca, tylko domniemany zabójca. W tej sprawie od początku nic się nie zgadza. Gwałciciel po dokonaniu zbrodni nie zostaje na miejscu, tylko z niego ucieka. Ten człowiek był zbyt pijany, aby uporać się z walczącą o życie i godność młodą kobietą. Obawiam się, że ci, którzy za tym stoją wywiną się sprawiedliwości. Dlaczego mam takie obawy? Otóż znam opieszałość i brak profesjonalizmu naszej policji. Jeśli to był gwałt zbiorowy, analiza DNA dostarczy dowodów na przekierowanie torów śledztwa.
Poza tym plamy krwi na posadzce wskazują, że kobieta została zaatakowana w łazience. Broniła się. Potem, być może już nieprzytomną, wywleczono w kierunku biurka, gdzie zadano jej resztę śmiertelnych ciosów. Intuicja podpowiada mi, że zabójców należy szukać wśród młodych osób przewijających się przez ośrodek. Ktoś z nich wiedział, że to ostatni dzień pracy ś.p. Wioletty.
O masakra, jak to wszyscy wszystko dokładnie wiedzą. To aż tylu było świadków? Z tego co piszecie ludzie, to widzę, że można by scenariusz na niezły horror napisać. A facet gdyby nie miał nic na sumieniu to by się nie powiesił, i tyle!!!!
Nie znałam ani tej kobiety, ani mężczyzny, ale skoro mężczyzna miał aż 3,5 promila alkoholu we krwi, to raczej mało prawdopodobne, że dałby radę zabić. Przecież człowiek w takim stanie jest ledwo przytomny. Aczkolwiek mogłoby być jeszcze tak, że zabił po czym dopiero pił. Ale to już zostawmy policji, mam nadzieję, że dobrze zbadają tą sprawę i nie ucierpi ktoś niewinny (o ile już nie ucierpiał).
Tak poza tym, to CO TO SIĘ DZIEJE NA TYM ŚWIECIE!
Badania DNA wzkazaly ze to nie Wiesaw R.byl zabojca. Super prawdziwy morderca i gwalciciel bedzie chodzil po tym miescie bo nie udolna prokuratura wydala juz wyrok,rzekomo Wieslaw R przyznal sie do winy i zaraz po tym sie powiesil..dziwne,po za tym na czym? Aresztowany nie posiada w celi paskow,sznurowek itp. Ponad to w jaki sposob czlowiek majacy ponad 3,5promila jest w stanie zgwalcic kobiete nie wspominajac o tym ze natychmiast zasnal,w takim stanie rzadko komu staje.
z tego co mi wiadomo powiesił się na prześcieradle 🙂
A co ty możesz wiedzieć o wynikach dna , wypisując takie bzdury wyraźnie wskazujesz , że nie masz o tym zielonego pojęcia, naoglądałaś się za dużo m jak miłość.
A ja mysle ze temu czlowiekowi poprostu odjebalo, jesli to on i rzeczywiscie mial na jej punkcie obsesje to byl piepszonym egoista i myslalam tylko i wylacznie o sobie. Pozatym jego zona powiedziala ze wiedziala ze to sie tak skonczy takze napewno bylo cos na rzeczy.
coś tu nie pasuje….ale myślę że prawda kiedyś wyjdzie na jaw…