Historia nie jednego pacjenta: Mam bardzo silny ból pleców, ledwo chodzę, pierwsza myśl jaka mi przychodzi do głowy „jadę na pogotowie w Dobrym Mieście” po przybyciu na miejsce [ul. Olsztyńska] informuję Panią za okienkiem, że mam uraz pleców i nie mogę się poruszać „potrzebuję pomocy” odpowiedź pani na okienkiem „dlaczego Pan nie poszedł do swojego lekarza?” A to ciekawe jakich lekarzy ta ta Pani reprezentuje jeżeli nie moich. Po wyjaśnieniu, że nie mam siły żeby biegać i szukać kto i gdzie jest moim lekarzem zostałem przyjęty przez lekarza dyżurnego „zastrzyk przeciwbólowy i proszę iść do swojego lekarza”. Następny dzień idę do Ramedu „moja przychodnia” godzina 9:00, w rejestracji siedzą trzy rozradowane Panie, które informują mnie, że brak numerków i jeżeli to pilna sprawa to żebym zapytał lekarza, bo teraz przyjmuje trzech lekarzy i może któryś z nich mnie przyjmie, korytarz pełen ludzi, pacjenci umawiani na konkretne godziny, numerki wydawane co 10 minut a Pani pielęgniarka radzi mi żebym stał tam z bolącymi plecami i próbował miedzy umówionymi pacjentami wcisnąć się i spytać czy lekarz łaskawie mnie przyjmie. Sytuacja beznadziejna, plecy mnie bolą, idę ponownie do rejestracji i proszę o zarejestrowanie mnie na „jutro” i tu kolejna nowość Pani z za okienka informuje mnie że „nie rejestrujemy na następny dzień, przyjdź o 6:00 rano stój w kolejce i może uda Ci się zarejestrować.

PS dostałem informację że rejestracja na następny dzień możliwa jest tylko na wyraźne żądanie lekarza. Którego trzeba znaleźć i łaskawie prosić: „Panie Doktorze: czy przyjmiesz mnie jutro?”
W Ramed rejestracja telefoniczna to jakaś kpina zawsze telefon zajęty lub odpowiedź Pani ” już brak miejsc i jak chcesz się dostać do lekarza do zapraszam na korytarz, może ktoś Pana przyjmie a jak nie to może jutro, a jak nie to może jutro, a jak nie to może jutro…”
Nic dodać nic ująć. Cytując klasyka „trzeba mieć zdrowie żeby chorować”
Tak wygląda służba zdrowia w Dobrym Mieście o która walczą nasi radni. Tylko czy wrzucać wszystkich do jednego worka?
Co sądzicie o służbie zdrowia w Dobrym Mieście? I gdzie najlepiej iść do lekarza?
Historia autentyczna, dane pacjenta znane redakcji.

Ludzie sami się nakręcają rejestracja jest od 7, a ludzie stoją od godziny 5:20 w kolejce po czym rejestrując po 5 osób. Druga sprawa nie jest prawdą że o godzinie 9:00 nie można się dostać do lekarza, jest to całkowita nieprawda biorąc pod uwagę fakt że codziennie jeden lekarz przyjmuje do godziny 18. Do jednej z Pań jest faktycznie ciężko się dostać może dlatego że jest moim i wielu pacjentów zdaniem najlepszym lekarzem z tej przychodni. Co do rejestracji telefonicznej: Telefony są odbierane dokładnie po tym jak kolejka stojąca od rana zostanie zarejestrowana.
Co do naszego szpitala, jest tam jeden ochroniarz z zadatkami na lekarza. Na moją prośbę wezwania lekarza dyżurnego w sprawie spuchniętej jak bańka ręki, którą nie mogłem nawet ruszyć. Ów niedoszły lekarz Stwierdził że to jest szpital, a nie SOR i żebym sobie pojechał do Olsztyna bo jest godzina 19 i lekarz nie ma czasu na takie głupoty. Dopiero po ostrej reprymendzie co do jego kompetencji zadzwonił po lekarza dyżurnego, do którego nie miałem jakichkolwiek zarzutów co mógł to zrobił.
ten artykuł jest bardzo podkręcony ,rejestracja od 7 ja przychodze o 6,40 -wizyte u lekarza mam na 8,30-9 .a temu pany z artykułu proponuje żeby se amol kupił na bolące korzonki.
Może nie do końca zgadzam się z tym artykułem, ale jest w nim wiele prawdy. Mam małe dziecko, które często choruje. Za każdym razem kiedy mam zadzwonić do Ramedu to muszę się psychicznie przygotować na pretensje i chamówkę w odpowiedzi. Panie w rejestracji są nieprzyjemne i wypalone zawodowo. Niestety są miłe tylko dla osób, które znają. Jest jeden wyjątek na szczęście: Pani pielęgniarka z ciemnymi włosami…przeurocza osoba i mimo, że w DM mieszkam od niedawna zawsze jest dla mnie miła i stara się pomóc. Kiedy nie zadzwonie to nie ma numerków i nie ma numerków i to jeszcze podniesionym głosem. Kiedyś synek bardzo gorączkował i płakał- nie mogłam go uspokoić i odejść od niego nawet na chwile. Byłam sama, a zamiast opiekować się chorym dzieckiem to musiałam wisieć na telefonie od 7 rano do 9 bo ciągle zajęte, żeby umówić go do lekarza. Apel do kobiet, które tam pracują: bądzcie ludzmi!!!!!!Do cholery jasnej, wiem, że praca słaba, a życie daje w kość, ale myślę że znajdzie się masa młodych osób z powołaniem na wasze miejsce. Dajcie sobie na spokój z tym zawodem jeśli nie potraficie zapewnić należytej opieki swoim pacjentom. To nie pacjenci są waszymi wrogami tylko Państwo, które nie potrafi prawidłowo zreformować służby zdrowia, aby właściwie spełniała swoje funkcje.
nie raz stalam w tej kolejce i prosze głupot nie wypisywac ze sie ktos nakreca.trzeba przyjsc dość wczesnie zeby nie byc setnym w kolejce,nie wazne czy z goraczka czy z kaszlem czy innym bolem bo przecież telefonicznie nie ma szans na rejestracje. najpierw nie odbieraja bo rejestruja tych z kolejki a pozniej juz brak numerkow. pfff co to wgl ma byc? a teraz sytuacja gdy mam kilku miesieczne dziecko i co teraz? mam jechac i stac o godzinie 6 przed drzwiami z malenkim.chorym dzieckiem zeby sie dostać do pediatry no.bo pozniej juz nie bedzie numerka i trzeba bedzie pytac laskawie czy dr przyjmie po czym czekac az wszyscy z numerkami wejda a ja na koncu ,paranoja!!!
Z rejestracją jest podobnie we wszystkich poradniach. Ale w „Ramedzie” macie trzech lekarzy przyjmujących jednocześnie. W „Poradni Rodzinnej” (ul. Grunwaldzka, dawne pogotowie) każdego dnia przyjmuje tylko jeden lekarz. Dwa dni w tygodniu przyjmuje lekarz (8.00-18.00) do którego można iść o każdej porze bo… to lekarz czeka na pacjentów. O czym to świadczy? W pozostałe dni lekarz przyjmuje od 8.00 do 15.00 bo… ma wizyty domowe. A co pacjent ma zrobić od 15.00 do 18.00? Ambulatorium jest czynne od godz. 18.00. Tak wygląda „służba” zdrowia w naszym mieście.
My zwykle bez problemu rejestrujemy się telefonicznie. Nigdy tez nie odmówiono nam przyjęcia w nagłym wypadku. Mocno przesadzone te pretensje…
Mocno przesadzony jest ten komentarz. Wnosisz, że pretensje są mocno przesadzone bazując tylko na swoim przypadku? Z tego co wiem, to większość moich znajomych ma problem z rejestracją w Ramedzie.
Podejrzewam, że pozytywne komentarze zostawiają, albo pracownicy Ramedu, albo osoby, które mają tam znajomości. Dla zwykłych szaraków nie ma „specjalnego traktowania”
Zgadzam sie z panem ile razy stoje to jeden pan lub pani rejestroje sasiadow kolegow itp a pozniej niema miejsc
Mi rowniez nie udzielili pomocy dla 3 miesiecznej dziewczynki z gtoaczka 40 stopni. Pani doktor nawet nie spojrzala na mala mowiac jedynie „jest juz po 14 ja juz nie przyjmuje jade na wizyte domowa”. Telefon ciagle zajety a jak juz odbiora to brak numerkow. Idziesz do ambilatorium po 18 to pretensje czemudo swojego lekarza nie poszlam ? To po co te ambilatorium w ogole jest ?
Mialam podobnie. 18 i Pani doktor widzac mnie z rozpalonym gorączką dzieckiem na rękach przeszła w stronę drzwi wyjściowych mówiąc : za chwile bedzie lekarz od 18 przyjmowal. Kolejne 20 minut na czekanie Pana Doktora z Ambulatorium. Wypisalam sie z tej przychodni.
Pretensje odpowiednie, w mieście to ktoś pójdzie i po stoi w kolejce a wioski???przez tydzień możesz próbować telefonicznie zawsze usłyszysz jedną odpowiedz – ,,brak numerkow, proszę próbować jutro”.A p ediatrzy, zawsze u dziecka jest Wirusowka i surówki na recepcie.
Masakra….
Co za brednie , jakim prawem lekarza ma decydować czy możesz się zarejestrować czy nie , a po drugie można iść do wybranego lekarza. Nie jestem z miasta i nieraz jadę do lekarza w południe i jak nie ma numerkow zawsze jakiś lekarz mnie przyjmie . Spójrzcie na inne przychodnie , akurat ramed jest najlepszy tam lekarze to ludzie tacy jak my ,a nie jak np na olsztyńskiej
A ja na olsztynska nie narzekam w ramedzie nic nie daja na ospe czy polpasiec a na olsz od razu leki antywirusowe a nie tylko pudrodem
Dokładnie jest tak że ja jestem osobą dojeżdzajacą i jak chce zarejestrować siebie lub dziecko do lekarza to nigdy nie mogę się dodzwonić. Jak już się dodzwonie to nie ma numerków a pani z okienka mi mowi zeby probowac jutro. A jak to cos poważnego,pilnego? Przecież lepiej kopnąć w kalendarz bo nasza polska służba zdrowia do niczego się nie nadaje.
Z roku na rok jest coraz to gorzej i taka jest prawda.
Na następny dzień nie rejestrują nie tylko w Ramedzie, u dr Kopczyńskiej również. Podobnie, jak do Twojej przychodni, także i tutaj niełatwo się dodzwonić, bo albo linia zajęta, albo jeśli sygnał dobry, to pani pielęgniarka nie odbiera, bo akurat obsługuje pewnie osoby stojące przy okienku. Szkoda, że nie mogą choćby rankiem obsługiwać pacjentów 2 rejestratorki – może to by coś pomogło. Kompletnie nie rozumiem dlaczego nie można zarejestrować się do lekarza z dnia na dzień – co stoi na przeszkodzie???!!! … nie dziwię się już temu aż tak mocno, bo przecież nasza służba zdrowia z logiką ma niewiele wspólnego…
Ciekawe że czasem rejestrują 3 pielęgniarki z czego jedna zostaje dłużej po nocnej zmianie, a kultura wypowiedzi ludzi stojących w kolejce pozostawia wiele do życzenia. Co stoi na przeszkodzie w rejestracji z dnia na dzień? Śmiem twierdzić że do jednego lekarza termin był by za 3 miesiące, a do pozostałych numerki rozdawali by przed wejściem.
Pozdrawiam tych wszystkich biednych ludzi czekających w kolejce. Przyszłam o 5:30 i byłam 12.
Akurat z tym się zgodzę ludzie stoją od 5 20 jak się zarejestrują to potem tylko telefon zajęty bo już nie mają numerkow . Taki zajęty słuchawkę odloza i zajety
Dzwoniąc (nie stojąc w kolejce) o 7.30 jestem się w stanie zarejestrować na wizytę. Stojac w kolejce od 7 mam większą możliwość wybrania numerku. Większość przychodni w Polsce ma rejestrację rano na ten sam dzień a na drugi nie rejestrują. Trochę przesadzona relacja pacjenta.
Nie rozumiem żałości wylewanych na przychodnie w Dobrym Mieście. Tu trzeba ponarzekać na przychodnie w całej Polsce bo wszędzie jest podobnie jeśli chodzi o lekarzy pierwszego kontaktu.
W Olszttnie jest to samo
Nie rejestrują na drugi dzień dlatego zeby kazdy pacjent miał równe szanse dostania sie do lekarza. Jeżeli komuś zależy to przyjdzie rano ewentualnie ktoś z bliskich może zarejestrować. Rozumiem że każdy chce dostać sie szybko do lekarza ale takie kolejki nie są od dziś czy od wczoraj.
W mojej nowej przychodni w Olsztynie można zapisać się do lekarza nawet z kilkudniowym wyprzedzeniem. System polega na tym,że część numerków zarezerwowana jest do rejestracji telefonicznej na ten sam dzień,pozostałe można zapisywać na dalsze terminy. Można?
Jak ma się znajomości wsrod pielęgniarek to na pewno odlaza numerek na następny dzień. Ja wiele razy tez dzwonie i nigdy się dodzwonic nie można a jak juz to nie ma numerkow jak cos pilnego proszę przyjść i pytać lekarza. Ostatnio przyjechała zapytalam pani dr pedjatry to powiedziała proszę pytać pani Sakowskiej bo ja IDE zaraz na szczepienie gdzie szczepia od 13 a jak pytalam to 12ej jeszcze nie było. Jak człowiek mialby kupe kasy to by nie stal w tych posranych kolejkach tylko poszedł prywatnie ale nie każdego stac. Zarabiają kupe kasy i w dupie maja pacjentów siedzą i kawkuja w rejestracji a ty siedzisz jak Duren i czekasz aż szanowana pani dr weźmie się w końcu do roboty!!!! Dzieje się co chce i robi się coraz gorzej !!
Pacjent z artykułu ma sporo racji, żeby dodzwonić się rano trzeba „wisieć” na telefonie dobre pół godziny,co do wciskania się bez numerku między pacjentami, nie każdy ma do tego nerwy żeby płaszczyć się przed lekarzerzem czy przyjmie czy nie i jeszcze znosić krzywe spojrzenia na korytarzu.
Ramed to porażka. I dokładnie jest tak jak opisane w artykule. Najbardziej szkoda mi starszych osób i małych dzieciaczków. Tel.NIGDY nie jest odbierany! Rano są straszne kolejki,co mają zrobić samotne matki z chorym dzieckiem??? Stać rano z goraczkijacym dzieckiem i liczyć że może dostanie się nr.a może nie??? Nie rozumiem dlaczego nie można zapisywać się na następny dzień ???
Byłem świadkiem czekając do ambulatorium po godzinie 18 jak Pani pielęgniarka rejestrowała telefonicznie swoich znajomych na następny dzień, więc nie ma się co dziwić że nie ma numerków.
Ja też byłam świadkiem nie raz jak pielęgniarki ulgowo traktują osoby znajome!!!!! Podłe i niesprawiedliwe
Zgadza sie to wszystko prawda rejestruja po znajomosci sa nie przyjemne nawet ciezko recepty wypisać po co one tam są
Rejestracja w Ramedzie to rzeczywiście horror. Na szczęście rzadko w tym uczestniczę. Dziwi mnie natomiast kompletna znieczulica właścicieli przychodni na los oczekujących w kolejce (w śniegu, deszczu lub na mrozie). Skoro ludzie nie mogą oczekiwać na rejestrację w środku budynku (też nie rozumiem dlaczego), to czy tak trudno zrobić niewielkie zadaszenie i postawić jakieś ławki na zewnątrz. Zazwyczaj w tej kolejce stoją ludzie starsi i schorowani i zwyczajnie ich szkoda. Najwyraźniej jednak to lekarzy zupełnie nie obchodzi. Przykre, ale prawdziwe.
Słabo patrzysz. Wielokrotnie Pani z rejestracji przychodząc na godzinę 7 do pracy goni ludzi do środka żeby nie stali na zewnątrz, ale przecież ludzie z początku kolejki maja problem: „jak to ja stoję tu już 3 godziny, a oni dopiero przyszli i tez będą stali w środku?”. Od ludzi zależy wiele, dopóki ludzie się nie opanują to sami sobie krzywdę robią przychodząc o godzinach 4-5 i śpią po samochodach, bo przecież oni musza być pierwsi. Tak tak moi Państwo ŚPIĄ PO SAMOCHODACH, a o godzinie 6:50 wyrastają jak grzyby po deszczu.
To wszystko prawda co napisane powyżej. Jestem osobą dojeżdżającą i nie zawsze mam szanse żeby przyjechać o 6 rano i stać w kolejce aż otworzą i zaczną rejestrować. Nigdy nie ma numerków, nigdy nie odbierają telefonu.. Totalna porażka, gorzej jak choruje dziecko .. Mam nadzieje, że ktoś wreszcie zauważy problem i poszuka skutecznego rozwiązania, żeby każdy miał szanse dostać się na wizytę, nawet jeśli jest nagła potrzeba.
Powiem tak . Moja mama pochodzi z małej miejscowości . Gdy chce dostać się do lekarza przyjeżdza o godz 6 do Ramedu i stoi w kolejce . Podkresle ze nie posiadamy samochodu wiec musi przyjechać z zieciem który ma na 6 rano do pracy. Stoi do godz 7 i nie raz usłyszała że nie ma juz miejsc albo ze jest umówiona na godz np. 10. I znów czeka 4 godz. To jakiś absurt! Ludzie zróbcie z tym coś bo kiedyś jakiś pacjent zejdzie wam w poczekalni. Pozdrawiam
Potwierdzam zastanawiający fakt… Stoisz od 6:30, w kolejce jesteś pierwszy a dostajesz wizytę na godzinę 10:00.
Ramed jest jedna wielką pomyłka. Lekarze – jak im się chce to badają dobrze jak im się nie chce to nie badają i czasami nawet w oczy człowiekowi nie spojrzą . A z rejestracją to już nie ma o czym mówić . Dlatego ja wolę pojeździć po SOR po całym Olsztynie i wiem że mnie w końcu przyjmą .
I pewnie z pocałowaniem w rękę od razu na parkingu z kwiatami czekają? Opanuj się człowieku bo wieje od Ciebie hipokryzją. Wizyty na sorze z doświadczenia wiem, że trwają od 1h do rekordu jaki oczekiwałem 11h.
Jaki fajny artykuł Toneticu, to może spróbujcie się dodzwonić na infolinię Toneticu, gdy jest awaria sieci!!!
Odpowiem, nie dacie rady, bo telefon odłożony i nie odbierają telefonów do czasu, aż nie usuną usterki bądź, przynajmniej jej nie namierzą.
Odnośnie Ramedu, lekarz i panie w rejestracji to też ludzie. Kolejka do rejestracji ustawia się od rana, także po 18:00 do lekarza dyżurnego w ambulatorium, kolejki straszne. Czyja to wina? Na pewno nie Pań w rejestracji czy lekarza. Pacjenci przychodzą z katarem, skaleczeniem, kleszczem, bólem głowy itp. itd. i tu jest problem bo trzeba ich przyjąć, a ktoś kto doraźnie raz na pół roku chce się do lekarza udać się dziwi, że go od ręki nie przyjmą. Bez przesady.
Jeśli osoby wymienione wyżej by nie robiły sztucznej kolejki i ze swoimi problemami udały się do apteki po np. paracetamol lub nasivin, kolejek by nie było.
Może to nie wina Pań z rejestracji, ale mogłyby być czasem milsze no i bardziej sprawiedliwe, traktując wszystkich pacjentów tak samo, a nie zapisują znajomych bez problemu na następny dzień…..Panie Aptekarzu proszę spojrzeć obiektywnie na sytuacje w Ramedzie. Może być Panu trudno, bo ma Pan pewnie tam znajomości, więc i brak powodów do narzekań, ale mimo wszystko zachęcam do przemyśleń i obserwacji. Co do Toneticu to nie o nim ten artykuł, a po za tym ja się potrafię do nich dodzwonić, a jak mam cos do zalatwienia to po prostu tam ide i nie czekam od 5:30 rano, żeby mnie przyjeli!!!!!!!!!!!!!!!
Szkoda slow na Ramed Wielkie dno !!!
tak,popieram …a te stanie przed budynkiem ramedu to świństwo aby lekarze na to pozwalali
Jak to mówią jak nie skoczył d..a z tyłu,mi nie udało się zarejestrować do chirurga bo numerki zarezerwowane dla pacjentów z poprzednich dni.
Dlaczego nie jest podane kto podał takie informacje? Dane mają być jawne.
PRZESADA! Może ja mam więcej szczęścia, mi i moim dzieciom nigdy nie odmówiły/li (lekarze) przyjęcia, a przyznam szczerze, że często pojawiam się tam bez rejestracji i nie robią żadnego problemu.
Tak, to wszystko prawda (poza komentarzami pacjentów umawianych po znajomości), też słyszałam czekając przy rejestracji, jak pielęgniarka telefonicznie komuś odkładała numerki na następny dzień, pytając, które chce godziny. Uważam, że poziom usług w Ramedzie zaniżają pielęgniarki, którym brak kultury osobistej i empatii, a z Ramedu zrobiły przychodnię dla znajomych…
Imieniem i nazwiskiem się podpisz kozaku
Proszę pytać sie o swoje prawa w NFZ.
https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.prawapacjenta.eu/%3FpId%3D2100&ved=0ahUKEwjfy6m1n9nSAhUHXRQKHUk9DAUQFgggMAI&usg=AFQjCNEbqYOr1T2u0T2gW2q88GviUOHr1g
wolę chorować i męczyć się w domu niż odwiedzić pseudo przychodnię tzw. 'ramed’……………….
Nie wiem dlaczego ludzie chorzy czekają aby się zarejstrować na mrozie,dlaczego nie są wpuszczani do przychodni. Przecież jest ona czynna całą dobę. Jest to nieludzkie, nie wiem jak Pani doktor mieszkająca nad przychodnią patrzy na to każdego dnia. Przecież powinno jej zależeć na zdrowiu pacjentów.
A może – skoro wiesz – gdzie mieszka ta czy inna pani doktor, powiedz jej to w oczy?
Ani nie jesteś Agnieszką, ani nie martwisz się losem pacjentów stojących na mrozie…
Nie przejmujesz się pacjentami, lecz chcesz ,,upiec” swoją pieczeń przy tym ogniu…
Szczera prawda. W przychodni Ramed panują bardzo specyficzne warunki dla pacjenta. Panie w rejestracji skrajnie nieprzyjemne, jakby robiły coś za karę. Nadzór ze strony właścicieli tej przychodni jest żaden-nie wiadomo dlaczego. Przecież panie doktor powinny dbać o to, aby w ich przychodni było jak najwięcej pacjentów i aby ci pacjenci czuli się w swojej chorobie chociaż miło czekając na wizytę. A tam jest niestety bardzo niemiło. Dziwi mnie postawa pani radnej doktorowej. Ale dla niej to chyba wszystko jest obojętne, czy tak czy siak podobnie i na sesjach aby do przodu. Telefonu panie również nie odbierają, bo widziałem sam jak telefony dzwonią a panie siedzą i gaworzą. Z tym wszystkim niestety trzeba coś zrobić żeby kultura osobista personelu znacznie się poprawiła.
A czyja to wina że ktoś nie może spać i leci o 5,30 w kolejkę ? Pielęgniarek ? Lekarek ?
Ludzie opanujcie się , komuna dawno się skończyła ale nawyki starszym osobom pozostały !
To problem ludzi bo zrobią z każdą przychodnią to samo ,bez względu na to jak się nazywa.
Jak by były jeszcze ze dwie przychodnie problem by się sam rozwiązał jak by co niektórzy poczuli konkurencję. Tak kasa leci i jak jest tak jest ok.
Artykuł trafia w samo sedno. Też odczułem to samo na własnej skórze. Że by nie można było się zarejestrować na kolejny dzień? A gdy człowiek pracuje, a potrzebuje skierowania? Czy nie rozsądnie było by zapisać się na jutro, czy popojutrze, na konkretną godzinę? Zwalniasz się z pracy na godzinkę, bierzesz skierowanie i tyle. Ktoś tu nie szanuje czasu innych ludzi.